Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Zapraszamy na wernisaż prac Andrzeja Bielińskiego

Email Drukuj PDF

Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie
zaprasza na otwarcie wystawy prac

Andrzeja Bielińskiego

Wernisaż prac Andrzeja Bielińskiego, 10.02.17 r.

Wernisaż: 10 lutego 2017 r,. godz. 16.00
Galeria Na Poddaszu MBP Włodawa
ul. Przechodnia 13

Andrzej Bieliński (1960-2016)
„Dłuto i obraz”

Andrzej Bieliński był nazywany w pewnych kręgach twórców i artystów „Michałem Aniołem od drewna”.
Materiał ten upodobał sobie najbardziej ze wszystkich materiałów rzeźbiarskich. Znał się bardzo dobrze na gatunkach drewna, czuł jego potencjał i wartość. Z niego tworzył piękne meble, przedmioty, łodzie a nawet żeglowne jachty. Przede wszystkim bardzo zainteresował się rzeźbą, jako formą wyrazu artystycznego. Na początku tworzył w drewnie lipowym realistyczne rzeźby apostołów, świętych, postać ukrzyżowanego Jezusa, dekoracyjne ramy pełne motywów roślinnych. Za wzór stawiał sobie rzeźby gotyckie dłuta mistrza Wita Stwosza. Często zaglądał do kościoła św. Ludwika we Włodawie i tam delektował się sakralną rzeźbą szkoły lwowskiej z warsztatów rzeźbiarzy: Maciejka Polejowskiego i Michała Filewicza.

Andrzej dążył do perfekcji w swoich rzeźbach, aby osiągnąć zamierzony efekt, pracował nad nimi po kilkanaście godzin dziennie. Powoli wypracowywał swój rzeźbiarski styl.
Odbiegał już od realistycznego obrazu rzeźby. Nowe formy były uproszczone, delikatne, dokładnie obrobione bez śladu dłuta. Charakterystyczną cechą jego rzeźbiarskiego stylu były wysmukłe postacie kobiet z rozpiętym wachlarzem zamiast głowy.

Głównym tematem prac Andrzeja była zmysłowa, piękna emanująca ciałem „Kobieta”. Motyw ten powtarzał często w malarstwie i rysunku. Świetnie opanował warsztat malarski, malował akty, kopiował znane obrazy polskich artystów jak: „Zatruta studnia z chimerą”, Jacka Malczewskiego.

Jego rysunki mają bardzo solidną budowę, nie bał się rysować postaci, lubił zabawę ze światłem. Tło w rysunkach jest mocno wyczernione, rysowane gęstą kreską.
Walor odcieni czerni jest przemyślany i logiczny. Rysunki Andrzeja są bardzo czytelne w odbiorze.

W prezentowanym na wystawie cyku rysunków autor roztacza mroczną wizję świata. Opowiada o zagrożeniu, czyhającym na każdego człowieka. Próbuje nawiązać narrację z osobą oglądającą te prace. Ostrzec przed czymś, co jest nieuchronne. Jego rysunki z silnie odczuwalnym napięciem emocjonalnym mówią o walce zła z dobrem, mówią o bólu, trwodze i strachu.

Andrzej przedstawił nam grę losu w bardzo wysmakowanej formie rysunkowej.
Gra naszego losu, losu człowieka nadal trwa i tę grę możemy zobaczyć w jego pracach.
Ale Jego gra już się zakończyła, odszedł pozostawiając nam swoją niedokończoną opowieść.

Jarosław Romaniuk

Jesteś› tutaj: Strona główna

Copyright © 2013 Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie