Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Marcowe spotkanie "Nadbużańskiej Frazy"

Email Drukuj PDF

Dzisiaj (18.03.14 r.) w Dziale Regionalnym biblioteki odbyło się spotkanie członków Grupy Poetyckiej „Nadbużańska Fraza” ze Stowarzyszenia Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie.

Marcowe spotkanie Nadbużańskiej Frazy

Artyści wymienili spostrzeżenia na temat życia i twórczości Tarasa Szewczenko w związku z 200 rocznicą urodzin poety.
Drugą część zebrania twórcy poświęcili na ocenę warsztatu literackiego powstałych ostatnio i zaprezentowanych podczas spotkania wierszy.

Następne zebranie członków Grupy Poetyckiej „Nadbużańska Fraza" planowane jest 15 kwietnia 2014 r. tradycyjnie w Dziale Regionalnym MBP.

Zachęcamy do zapoznania się z przedstawionymi na dzisiejszym spotkaniu wierszami członków Grupy Poetyckiej „Nadbużańska Fraza”.

 

Czarny Atrament / Emil Wójcik

 

Nie rozwinięte dziecko krzyczy!

Przyszło na świat, krwawi przekłute

bólem istnienia.

Budzi się po 10, 20, 30-tu latach,

by poskładać się wylizać rany, założyć

plastry.

 

Budzi się po raz drugi 40 lat wybija –

niedźwiedź łapie, zdobycz obraca

w kosmatych łapach, poluje nad brzegiem

przeklętej rzeki Kazamaty.

Samotnie błądzi po krajobrazie

oziębłych wodospadów, przymiera głodem

każdej zimy.

Czy on cierpi?

Śmiech! Wyje, mruczy?? Brak słów!

Sala przestronna, nieczynna fabryka

to miejsce nieznane.

Jest tam klatka a w niej dwie zagubione

dusze. Jedna młodsza, milcząca

zastygła w rozpaczy.

Spotkała go wiosna i głupia wpadła

w kolejne sidła iluzji.

Zimą niepotrzebnie przestali grzać

swoje serca, zapadli w odrętwienie

w durną realną niemoc.

Czy zamarzną konserwując marność

nad marnościami?

Zabrakło jej sumienia na przedwiośniu

by odejść, bo są wspólne iluzje,

parę drobiazgów i wielki ogród

dwóch tajemnic.

Masakra piątkowej nocy, pogotowie

na sygnale mija puste ulice,

przewieziono dwa ciała, prawie martwe

dusze. Zakończyli bardzo późną

kolację nocną kłótnią.

Już nie ma znaczenia różnica zdań,

słów, zastygłe miny niby coś mówią,

jest bardzo zimno.

Położono ich w różnych pokojach,

nie widzą, nie słyszą, rutynowo

w takich przypadkach, światła brak!

Światła brak!

Druga dusza to dziecko bez skóry,

jak naga mysz z genetycznym defektem

braku odporności, przewija licznik

20, 30, 40, 50, 60-siąt przerażenie,

dygot, koniec małego światka

wali nieżywą duszą o ścianę,

ściana nie pęka, beton de-lux.

 

 

*** / Krystyna Kaszczuk

 

Spadłam jak kamień w przepaść.

Ocknęłam się sama w ciemności

u źródła siły.

 

Wyciągam rękę po odwagę,

wyciągam rękę po nadzieję.

Niemoc w pył zamieniona

odrodziła się z wiosną,

by żyć dalej, radośniej.

 

 

Słowa, dobrze że jesteście... / Teresa Maria Ciodyk

 

Ból

jak cierń głęboko wbity

rani ciało

Krwawi cierpieniem...

Myśli wiją się jak węże

oplatają mózg i serca

cierpię...

Potrzebuję ciepła i dotyku rąk

które niosą ulgę jak balsam są kojące.

I ta zachłanność słów i pocieszenia

potrzeba zrozumienia...

Słowa

Słowa pachnące miłością

macierzanką i miętą

wysmarowane lipcowym miodem.

Słowa

w sercu czerwonym atramentem

zapisane na dnie serca

jak skarb najcenniejszy schowane...

„Są ludzie dzięki którym

niebo jest piękniejsze...”


Advocatus diaboli* / Aldon Dzięcioł

 

Świat pęka, w mule, w mękach,

plag dziesięciorga dusiołków*

- to, trucizny, ojczyzny każdej.

Szatan Pierwszy

skulony, w fałszywym płaczu

na pogrzebie,

czart drugi

każe opuścić w potrzebie bliźnich,

kaduk trzeci

chochlikową tryska miłością,

gdy spisane testamentu już bliskie,

mefisto czwarty

wiarę wyczuwa w kieszeni

a nie w sumieniu i sercu,

diabeł piąty

żeruje w potopie ludzkiej biedy,

kusiciel szósty

z nędzą chuci na czystość dzieci,

belzebub siódmy

w szponach fobii, nietolerancji

siedzi, bo fanatycznie (nie) wierzy,

bies ósmy

odpryski, bryzgi, z nałogów kaźni,

aż po grzęzawisko cmentarnej hieny,

moloch dziewiąty

w pętach politycznej hipokryzji

i masce lęków przed innością,

antychryst dziesiąty

wywodzi, że gdzie korzyść tam prawda.

Ludzki Rodzie?

Czy ci, co są czcicielami mądrości

mają w sercach dar refleksji

i legalizm w sumieniach,

wyrwą świat z magla, pożogi zła?

I miast stawiać na sztorc kosy

zamieniają je na kłosy godności?

Czy adwokat prawości, dobre moce,

w Tobie Ludzkości, wzniecili?

By w domach naszych

zagościł na stałe, Człowiek

- nie będący drugiemu wilkiem.

 

Advocatus diaboli* (łac) – Adwokat diabła
...dusiołków* - autor zaczerpnął słowo mówiące o czarcie z wiersza „Dusiołek” Bolesława Leśmiana
/wszystkie wyjaśnienia pochodzą od autora wiersza/

Jesteś› tutaj: Regionalia Marcowe spotkanie "Nadbużańskiej Frazy"

Copyright © 2013 Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie