Drukuj

uk 01 plakat

22 czerwca 2018 r. Galeria „Na Parterze" Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie
gościć będzie autora cyklu fotograficznego „Ulica Krokodyli" Krzysztofa Miszułowicza
wernisaż rozpoczynamy o godz. 17:00
Serdecznie zapraszamy

CURRICULUM VITAE autora wystawy

uk 01 miszulowicz krzysztof

Urodziłem się w 1942 roku w Warszawie.
Pierwsze poważne spotkanie z fotografią przeżyłem w latach 60. w Eksperymentalnym Ośrodku Szkoleniowym Fotografii Artystycznej EOS pod kierunkiem nestora polskiej fotografiki Witolda Dederki. Wtedy też po raz pierwszy wziąłem udział w zbiorowej wystawie prac uczestników EOS, który w zamyśle jego założyciela miał stanowić zalążek przyszłych wyższych studiów fotograficznych w Polsce.
Nie zdecydowałem się jednak na zawodowstwo, skończyłem psychologię na Uniwersytecie Warszawskim i całkowicie poświęciłem swój czas pracy zawodowej.
Po długiej przerwie pod wpływem mojego przyjaciela wybitnego polskiego artysty fotografa Wiesława Zielińskiego, z którym wspólnie uczyłem się podstaw fotografii w ramach wspomnianego EOS, w roku 2000 pojechałem na Świętą Górę Grabarkę fotografować uroczystości związane ze świętem Przemienienia Pańskiego.
Zafascynowany „innością" prawosławia od tego czasu odwiedziłem z aparatem fotograficznym wszystkie monastery prawosławne w Polsce, poznałem wielu ich mieszkańców, brałem udział w nabożeństwach, uczestniczyłem w pielgrzymkach, wielokrotnie spędzałem z mnichami święta Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy.
W efekcie powstał szereg prac, które wielokrotnie były eksponowane na wystawach w kraju i zagranicą, w tym również w ramach Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie.
Przez kilka lat o różnych porach roku fotografowałem cmentarz żydowski przy ul. Okopowej na warszawskiej Woli. Zdjęcia były eksponowane na wystawie w Warszawie.
Ostatnio zajmuję się robieniem zdjęć o charakterze reportażowym głównie na różnych zgromadzeniach publicznych w Warszawie / marsze, protesty, manifestacje /. Chciałbym poprzez dokumentację jednostkowych zdarzeń pokazać pewne ogólniejsze, w moim odczuciu, zjawiska jakie towarzyszą dokonującym się zmianom w naszym życiu społecznym.

Inspiracją do powstania prac prezentowanych na aktualnej wystawie było opowiadanie Brunona Schulza „Ulica Krokodyli". Zdjęcia pokazywane na wystawie zostały zrobione na ul. Chmielnej w latach 2010- 2012.
W 2012 roku wystawa prezentowana była w Muzeum Literatury oraz w Domu Literatury przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

KOMENTARZE DO WYSTAW prezentowanych dotychczas w:

Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie
Źródło: http://muzeumliteratury.pl/katalog-ulica-krokodyli-waw-pl/

Na 70 prezentowanych fotografiach przedstawiona została rzeczywistość, którą można opisać cytatami z prozy artysty z Drohobycza. Współczesną „Ulicę Krokodyli", ów dystrykt „podejrzany i dwuznaczny", naszkicowany na mapie grubą czarną linią, odnalazł Miszułowicz na Chmielnej w Warszawie. Głównymi bohaterami cyklu stają się nie tyle pędzący przechodnie, ani nawet stali bywalcy ulicy Chmielnej, pojawiający się niczym postacie z wczesnych filmów Lyncha, ale napisy na murach, plakaty, reklamy, afisze – wszechogarniająca tandeta, totalny chaos ikonograficzny i estetyczny...

Dom Literatury
Źródło: http://studioopinii.pl/archiwa/18996

[Miszułowicz] podjął próbę przeniesienia rekwizytów i klimatu Ulicy Krokodyli do współczesnej rzeczywistości i oddania, za pomocą fotografii, tego co prezentował – jawnie i między wierszami, ukrycie, pozostawiając pole refleksji czytelniczej, autor „Sklepów cynamonowych". Wybrał ulicę Chmielną jako współczesny odpowiednik drohobyckiej ulicy Krokodyli (w rzeczywistości była to najprawdopodobniej ulica Stryjska), przemierzając cały szlak – odcinek między Nowym Światem a Marszałkowską (w latach słusznie minionych ten fragment nosił nazwę ulicy Rutkowskiego) i zapuszczając się na „Dziki Zachód", za Pałacem Kultury i Nauki, aż w okolice dawnego Dworca Głównego i rupieciarni kolejowej między stacjami Główną i Zachodnią (spora część Ulicy Krokodyli poświęcona jest rozważaniom o kolei żelaznej i jej pasażerach).