Drukuj

20200511 rogozinski 01

W tym tygodniu proponujemy spotkanie z kolejnym przedstawicielem gatunku komedii kryminalnej, Alkiem Rogozińskim. Jak czytamy na stronie pisarza: „z zawodu dziennikarz, z pasji kryminalista… to znaczy - twórca kryminałów. Przez lata związany z mediami. Karierę zaczynał w połowie lat 90. w kultowej już dzisiaj Rozgłośni Harcerskiej, potem pracował m.in. w Radiu Plus i warszawskim Radiu Kolor. Od 2007 roku jego macierzystą bazą jest magazyn „Party”. Zadebiutował w marcu 2015 roku kryminałem „Ukochany z piekła rodem", zdobywając nim pierwsze miejsce na liście bestsellerów kryminalnych EMPIK.”
http://www.alekrogozinski.pl/o-mnie/
https://www.czytamykryminaly.pl/aktualnosci/wywiady/kwestionariusz-kryminalny-alek-rogozinski.html
W naszym księgozbiorze posiadamy 11 tytułów Alka Rogozińskiego, między innymi pozycje z cyklu „Róża Krull na tropie” czy „Joanna Szmidt”, a także m.in. „Jak Cię zabić kochanie”, „Zbrodnia w wielkim mieście”, „Pudełko z marzeniami”.

 

Komedia kryminalna: „Moja wielka idolka, Joanna Chmielewska, twierdziła, że komedia kryminalna jest w ogóle najtrudniejszym gatunkiem. Musi bowiem mieć wszystkie elementy rasowego kryminału, a do tego dodatkowo czytelnik powinien się w czasie lektury dobrze bawić. Przygotowując się do pisania, zawsze zaczynam od rozpisania intrygi kryminalnej, ustalenia kto jest ofiarą, a kto mordercą i jaki jest motyw zbrodni. Następnie wymyślam dziesiątki mylnych tropów, żeby bawić się z czytelnikiem w kotka i myszkę, bo to jest kwintesencją dobrego kryminału. Potem dokładam do tego postaci i na tym etapie zaczynam już dumać także nad komediowym aspektem powieści. W komedii niektórzy bohaterowie, a raczej ich cechy charakteru, wyglądu czy sposobu zachowania powinny być nieco przerysowane, a akcja brylować między poważnymi scenami, które pchają do przodu intrygę kryminalną, a gagami, które mają na celu rozbawienie czytających. A do tego trzeba to wszystko idealnie wyważyć, znaleźć dobre proporcje.”
https://www.czytamykryminaly.pl/aktualnosci/wywiady/kwestionariusz-kryminalny-alek-rogozinski.html

Bohaterki popularnych cykli - Róża Krull kontra Joanna Szmidt: „Róża Krull narodziła się... z rozsądku. Kiedy pisałem pierwszą książkę, „Ukochany z piekła rodem", wymyśliłem sobie, że bohaterką będzie pisarka. Stworzyłem wtedy postać Joanny Szmidt, bestsellerowej autorki romansów, wplątującej się w kolejne afery kryminalne. Rozpisałem jej przygody na bodajże osiem tomów z góry, po czym po wydaniu drugiego zmieniłem wydawcę. I takim sposobem zostałem z pomysłami, ale bez bohaterów, bo ci należeli do serii, do której prawa autorskie wrócą do mnie dopiero w 2020 roku. Pomysłów jednak było mi szkoda i postanowiłem je wykorzystać przy nowej serii. Ponieważ zaś były pisane pod kobietę, to musiałem wymyślić nową, inną postać. Róża jest trochę przeciwieństwem Joanny. Tamta była atrakcyjną, inteligentną, zmysłową seksbombą, Róża ma ciągły problem z nadwagą, uczesaniem i zdrowym rozsądkiem. Joanna zarabiała miliony, Róży z reguły brakuje „do pierwszego". Joanna była prawdziwą damą, Róża jest bardziej swojska. Wydaje mi się, że z Różą jest się o wiele łatwiej utożsamić.”
https://www.czytamykryminaly.pl/aktualnosci/wywiady/kwestionariusz-kryminalny-alek-rogozinski.html

Duet z Magdaleną Witkiewicz: „Książka Magdy przyszła pewnego razu do redakcji i leżała na stosiku do recenzji. Zobaczyła ją moja koleżanka redakcyjna i stwierdziła, że „ta Witkiewicz” nie ma czytelników, tylko wyznawców, że tworzy wokół siebie sektę. A potem poznałem Magdę, która okazała się absolutnie fantastyczną babką, z którą łączy mnie spojrzenie na świat. W końcu wymyśliliśmy fabułę, „Pudełka z marzeniami”. Książka okazało się absolutnym bestsellerem – w pierwszym dniu przedsprzedaży dotarła do pierwszego miejsca na liście hitów obyczajowych Empik.com i została tam na dwa miesiące. Nasze kolejne wspólne dzieło, „Biuro M”, też cieszyło się ogromnym powodzeniem, więc jeśli pojawi się pomysł na kolejna książkę, to ją napiszemy. Na razie Magda jest bardzo zajęta, ja też mam sporo propozycji.”
http://www.lustrorzeczywistosci.pl/2016/09/wywiad-z-alkiem-rogozinskim.html

Książę Komedii Kryminalnej: „To zabawne, ale dokładnie nie wiem, skąd się wziął ten tytuł. Wydaje mi się, że chyba pojawił się w recenzji jednej z moich pierwszych książek. I chyba najpierw był krótszy. Brzmiał po prostu Książę Kryminału. O ile dobrze pamiętam zdanie, od którego się wszystko zaczęło, brzmiało to mniej więcej ‘Skoro mamy już Króla, Remigiusza Mroza, to pora ogłosić, że pojawił się też Książę Kryminału’. (…). Wiem też, że wiele osób, zwłaszcza moich koleżanek po fachu, ów “Książę” irytuje, choć w sumie nie wiem dlaczego. Zostało przecież jeszcze wiele stanowisk do obsadzenia na królewskim dworze. ‘Markiza Powieści Erotycznych’ albo ‘Szambelan Thrillerów’ brzmią całkiem w porządku, prawda?”
https://niestatystyczny.pl/2019/05/07/jak-wymyslic-fabule-ksiazki-na-wakacjach-rozmowa-z-alkiem-rogozinskim/

Lektury dzieciństwa: „Twórczość Chmielewskiej poznałem wcześnie, bo moja mama, widząc, że w mając pięć, sześć lat czytam głównie książki profesora Aleksandra Krawczuka, przeraziła się i chciała mnie skusić czymś lżejszym. Po tym jak odrzuciłem propozycję czytania „Ani z Zielonego Wzgórza”, dała mi „Wszystko czerwone”. Przeczytaliśmy to razem, popłakaliśmy się ze śmiechu i od tej pory książki Chmielewskiej towarzyszyły mi na każdym etapie życia…”
https://zupelnieinnaopowiesc.com/2019/07/20/alek-rogozinski-planuje-intryge-a-nie-gagi-rozmawia-przemyslaw-poznanski/

Domowa biblioteka: „Mieszkam w dość małym mieszkanku (ale za to w samym sercu stolicy, co ma swoje wielkie plusy, bo np. wszędzie mam blisko) i nie mogę sobie pozwolić na posiadanie ogromnej biblioteczki. Myślę, że w tej chwili liczy ona około trzystu – czterystu pozycji, z czego 88 to książki autorstwa Agathy Christie, a 50 – Joanny Chmielewskiej. Ale jak Remek Mróz będzie pisał w tym tempie, co dotychczas, to za rok będę musiał się przebić do sąsiadów….”

Hobby: „Z pewnością jest nim film. Jestem kinomanem i moja wizja raju jest taka, że po zejściu z tego padołu, trafię wraz z przyjaciółmi do ogromnej sali kinowej, gdzie będę oglądał przez wieczność to, czego nie zdążyłem obejrzeć za życia.”
http://zycieipasje.net/2017/10/26/o-niemodnej-szarmancji-slownej-elegancji-kobietach-i-troglodytach-opowiada-alek-rogozinski/#more-5570

Ulubiony strój pisarza: „Jeśli Remigiusz Mróz, to na pewno będzie garnitur z krawatem. Wojtek Chmielarz kojarzy się z kamizelką i koszulą w kratę. Mam wrażenie, że gdyby zmienił stylizację, nikt by go nie poznał. A ja? Staram się nosić różne rzeczy. Lubię bawić się strojem. Równie dobrze czuję się w garniturze, jaki i dresie, jeansach i koszuli, jak i w jakiejś odjechanej rzeczy, którą wypatrzę w markowym butiku.”
http://gazetaolsztynska.pl/573133,Alek-Rogozinski-Jestem-balaganiarzem-i-krolem-chaosu-ROZMOWA.html

Psychofanki: „Nie muszę sobie radzić, bo jeszcze takowej nie spotkałem. Kiedyś, kiedy byłem o wiele młodszy i chyba nawet przez jakiś czas całkiem do rzeczy wizualnie, miałem jedną taką psychofankę, która pisała do mnie listy. Najpierw takie miłe i życzliwe, a potem zahaczające mocno o słowną pornografię. Nie odpowiadałem, ale gdy kiedyś napisała mi: "Wczoraj szłam za tobą, jak spacerowałeś z radia do metra. Miałeś taką fajną skórzaną kurtkę z szarymi paskami na boku", to trochę się wystraszyłem i potem wracałem z radia do domu taksówką, do której wychodziłem na wszelki wypadek z okna w męskiej toalecie. Bo kogo jak kogo, ale wariatów to ja się boję i to niezależnie od ich płci.”
http://www.lustrorzeczywistosci.pl/2016/09/wywiad-z-alkiem-rogozinskim.html

Co go wyróżnia: „Nieprzewidywalność. Sam nie jestem w stanie przewidzieć, co mi strzeli do łba jutro. Moi koledzy z pracy już nauczyli się mnie traktować jak dziecko specjalnej troski. Ostatnio miałem fazę na odbieranie telefonów do redakcji ponurym powitaniem: „Prosektorium miejskie, czym mogę służyć?”. Poprzednio każdej osobie, która się dodzwoniła, śpiewałem w prezencie fragment którejś z moich ulubionych piosenek. Na szczęście, mam równie szalonych współpracowników, więc łatwo zaakceptowali moje szaleństwa. To wyróżnik psychiczny. A fizycznie ponoć wyróżnia mnie moja blond grzywka.”

O marzeniach: „Kiedy byłem nastolatkiem, pytany o przyszły zawód, odpowiadałem, że marzę o karierze aktora porno. To był oczywiście żart, bo tak naprawdę nie wiedziałem, co chcę robić w życiu, a po takiej odpowiedzi z reguły wszystkich murowało i miałem temat z głowy. Potem, jakoś tak w połowie liceum, wpadłem na pomysł, że mógłbym pisać. I cieszę się, że udało mi się po ponad 20 latach spełnić to marzenie.”
http://www.ksiazkazamiastkwiatka.pl/?p=1594

Jak powstała powieść „Raz, dwa, trzy… giniesz ty”: Ojcem chrzestnym tego pomysłu (choć sam o tym nie wie) jest Tomek Ciachorowski, który wraz z Mikołajem Roznerskim odwiedził kiedyś moją redakcję. W pewnym momencie padło zdanie, że tak, jak lubią swoich współpracowników, tak czasem mają ochotę zamordować kogoś na planie. Jak Pomysłowemu Dobomirowi zaświeciła mi się myśl.
https://zupelnieinnaopowiesc.com/2019/07/20/alek-rogozinski-planuje-intryge-a-nie-gagi-rozmawia-przemyslaw-poznanski/

W cyklu „Czego nie wiemy o naszych autorach” chcemy zachęcić Państwa do bliższego poznania pisarzy, których powieści cieszą się w naszej bibliotece największą popularnością. W tym celu wybraliśmy i zgromadziliśmy w formie adnotowanej netografii źródła internetowe, gdzie można znaleźć wiele interesujących faktów i opinii na temat autora i jego twórczości. Mamy nadzieję, że sięgając do tych źródeł, znajdziecie Państwo nowe, interesujące tytuły, które czekają na Was w naszej bibliotece. Pełne teksty cytowanych wywiadów i recenzji znajdą Państwo w linkach podanych w tekście.

Opracowała:
Olga Puś